Lambada Choroszcz - strona oficjalna

Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

Lambada ChoroszczIzbiszcze
Lambada Choroszcz 1:2 Izbiszcze
2018-11-12, 17:00:00
Półfinał Pucharu Ligi. Stadion Miejski w Choroszczy.
    relacja »
spotkanie pucharowe

Reklama, polecamy!

Dotacja z Gminy

Dziękujemy za 1%

Nasi Darczyńcy

   

Kalendarium

17

11-2018

sobota

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

INNE STRONY

Aktualności

Podsumowanie sezonu 2010

  • autor: widget, 2011-01-08 18:22

"Rok 2010 przyniósł naszej drużynie wiele radosnych i wspaniałych chwil, które z pewnością zostaną na długo w naszej pamięci. Dlatego myślę że warto przypomnieć wszystko to co działo się na przestrzeni wiosny i jesieni ubiegłego roku." - Ł. Adamski

Zapraszam do lektury podsumowania sezonu 2010 autorstwa Łukasza Adamskiego, cały tekst po kliknięciu w "więcej" a takżę w bocznym menu.
 

Granie na zielonej trawce rozpoczęliśmy pierwszego dnia wiosny tj. 21.03.2010r sparingiem z LZS Choroszcz. Po chaotycznej grze w wykonaniu obu drużyn lepsi okazali się gracze LZS-u pokonując nas 8:4. W kolejnej grze kontrolnej nasza ekipa po całkiem niezłej grze zremisowała 3:3 z Izbiszczami. Kilka dni później odbyło się kolejne spotkanie tym razem rywalem był miejscowy Rajkom. Wynik podobnie z Izbiszczami zakończył się remisem tyle że 6:6. Ostatni sparing tuż przed Pucharem otwarcia zagraliśmy ze Złotorią na wyjeździe -  gospodarze okazali się lepsi  pokonując Lambadę 6:4.

Mecz ze Złotorią był ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającym się sezonem. Bilans 2pkt ze stosunkiem bramek 17:23 nie napajał zbyt optymistycznie przed meczami pucharu otwarcia.

PUCHAROWE 3 PKT

Na 25.04.2010r został zorganizowany Puchar otwarcia Ligii LZS, który został rozegrany na boiskach w Choroszczy, Kruszewie i Konowałach. Naprzeciw Lambady stanęły dwie miejscowe drużyny a więc Rajkom i LZS, ponadto graliśmy także ze Złotorią. Wszystkie trzy mecze z naszym udziałem zakończyły się remisami 0:0, 1:1, 1:1, gra nasza powoli zaczynała się zazębiać i gdyby nie zbyt krótki czas być może wyniki uzyskane byłby lepsze. Rozgrywki pucharowe zakończyliśmy na fazie grupowej. Turniej otwarcia wygrały Izbiszcze pokonując w finale Zaczerlany.

Na 09.05.2010 przewidziano pierwszą kolejkę kolejnego sezonu drużyn występujących w lidze gminnej. Skład uczestników został pomniejszony do ośmiu drużyn po wycofaniu się Konował a także Klepacz. Spekulacje przed sezonowe kto wygra Ligię a kto zakończy sezon na ostatnim miejscu trwały dość głośno na forum oraz w luźnych rozmowach. Faworytem jak co roku do zdobycia tytułu mistrzowskiego były Izbiszcze, natomiast murowanymi kandydatami do objęcia czerwonej latarni typowano Nasz zespół oraz drużynę z Żółtek. Atmosfera w naszej drużynie przed pierwszym meczem była optymistyczna mimo wbrew panującej opinii że po raz kolejny będziemy chłopcami do bicia. Wszystko jednak miały zweryfikować pierwsze kolejki gdzie z nowym zaciągiem zawodników przystąpiliśmy do batalii o jak najwyżej lokaty.

1# DO STARTU ……….

Pierwszym przeciwnikiem z jakim przyszło zmierzyć się Lambadzie była drużyna ze Złotorii. Mecz ku zaskoczeniu wszystkich przebiegał pod nasze dyktando czego efektem były trzy bramki strzelone przez Wasyla, Krzyśka i Bobra które zapewniły Nam pierwsze trzy punkty w nowym sezonie.

2#DŁUGO OCZEKIWANE ZWYCIĘSTWO

II seria gier to pojedynek derbowy z drużyną LZS Choroszcz, która w pierwszej kolejce pokonała na wyjeździe zespół z Łysek 5:2. Przed meczem krążące opinie na forum stawiały LZS w roli murowanego faworyta meczu. Boisko jednak zweryfikowało że wcale tak nie musi być, styl gry pewnego siebie LZS-u dawał wiele do życzenia, ciągła nerwowość i bezradność nie przyniosła im upragnionych 3 punktów. Po pięciu bramkach strzelonych przez Lambadowców, odnieśliśmy II zwycięstwo  z rzędu i z kompletem 6 punktów  zasiedliśmy na fotelu wicelidera .

3# Z PIEKŁA DO NIEBA

W trzeciej kolejce podejmowaliśmy obrońcę tytułu Izbiszcze. Mecz miał dać odpowiedź na co nas stać tak naprawdę w tym sezonie.  Spotkanie z dużym animuszem rozpoczęli goście którzy zepchnęli naszą drużynę do skumulowanej obrony czego efektem był sprokurowany rzut karny wspaniale obroniony przez naszego bramkarza. Jednak z upływem czasu goście zdołali strzelić dwie bramki układając pod siebie mecz. Zmiana ustawienia oraz mobilizacja połączona z determinacją pozwoliły uwierzyć że jest jeszcze cień szansy na korzystny rezultat.  Rozpoczęła się walka z czasem, coraz śmielsze ataki jeszcze bardziej odczuwali zmęczeni zawodnicy z Izbiszcz. Strzelony kontaktowy gol dodał mega Powera który pozwolił jeszcze bardziej uwierzyć w to że faktycznie jesteśmy wstanie dogonić wynik.  Ostatnie minuty pokazały że piłkę nożną gra się do samego końca, bramka strzelona przez Mila oraz wykorzystany rzut karny przez Wasyla dał upragnione 3 oczka drużynie Lambady!

Po końcowym gwizdu zapanowała ogromna radość , zdobyte punkty pozwoliły zasiąść Nam na fotel lidera jednoznacznie ukazując że z chłopców do bicia staliśmy się kandydatem do zdobycia mistrzostwa.

4# PECHOWA PORAŻKA

Czwarta seria gier to kolejny pojedynek derbowy tym razem naprzeciw świeżo upieczonego lidera stanął głody sukcesów Rajkom. Gospodarzy od samego początku przystąpili do zmasowanych ataków czego efektem była szybo strzelona bramka na 1:0. Pomimo że udało się nam po krótkiej chwili wyrównać to Rajkomowcy pokazali nam lekcję dobrego futbolu wbijając nam do przerwy jeszcze 3 bramki. Po wyjściu na II połowę nasz system gry został zmieniony, postanowiliśmy jeszcze raz ruszczyć w szaloną pogoń za wynikiem. Zmiany w ustawieniu okazały się strzałem w dziesiątkę udało się nam wyciągnąć wynik na 3:4 a później na 4:5. Mimo olbrzymiej przewagi  zabrakło nam po prostu czasu by doprowadzić do remisu. Spory niedosyt panował wśród lambadowej braci  po zakończeniu spotkania. Osłodą tej porażki może być piękna bramka strzelona przez naszego kapitana Kamila Grzymkowskiego  z  tzw. krzyżaka gol zdobyty na miarę formatu Ligi Mistrzów. 

5# PRZEKRĘT ZŁAPANY ZA NOGI

Na 6.6.2010r zaplanowano kolejny mecz tym razem z Żółtkami .  Samo spotkanie nie było porywającym widowiskiem, przegraliśmy 1:3 gdyż z naszej gry niewiele dobrego wynikało. Jedynym pocieszeniem było ładne uderzenie z rzutu wolnego Macieja Komły, który zapewnił honorowe trafienie. Warto jednak wspomnieć o kulisach tego meczu. Panowie z Żółtek troszeczkę się zapomnieli i za wszelką cenę chcieli odnieść z Nami zwycięstwo. Do tego celu posłużyli się nieuprawnionym zawodnikiem mającym przeszłość piłkarską w wyższych ligach.  Tajemniczy gracz nie był zbyt podobny do osoby pod którą przyjął nazwisko w protokole meczowym, jednocześnie stając się obiektem podejrzeń z naszej strony.  Prywatne śledztwo potwierdziło prawdziwą tożsamość tego gracza.     Został złożony protest do organizatora rozgrywek, ten jednak po rozpatrzeniu i zapoznaniu się z faktami podjął decyzję wraz Komisją Ligii że oficjalnie nie ma podstaw zweryfikowania wyniku meczu jako walkower dla Lambady. Trzy punkty zostały w Żółtkach a nam przybito łatę ludzi płaczliwych nie umiejących pogodzić się z porażką.

6# SZCZĘŚLIWE ZWYCIĘSTWO

W szóstej kolejce doszło do pierwszego wyjazdu poza Choroszcz, spotkaliśmy się z outsiderem z Łysek. Miało być łatwo szybko i przyjemnie jednak wcale tak nie było. Gospodarze postawili trudne warunki jednak dwie bramki strzelone przez C. Półkośnika dały upragnione 3 oczka i dawały nadzieję wciąż na wysokie lokaty.

7# ODPUSTOWO, WYBORCZE HULANKI

20.06.2010r. w dzień wyborów prezydenckich zaplanowano ostatnią serię gier  pierwszej rundy podejmowaliśmy drużynę wicemistrza z ubiegłego sezonu tj. Zaczerlany.  Mecz miał dziwny przebieg najpierw musieliśmy znaleźć sędziego który zgodził by się poprowadzić zawody. Udało się zwerbować młodego zdolnego rozjemcę z podlaskiego ZPN który za niewielką opłatą zgodził się „pogwizdać.” Sam mecz przebiegał pod nasze dyktando, bez większych problemów po bramkach Mila, Wasyla, Gryniego i Bobra odnieść kolejne zwycięstwo i wciąć na fotel wicelidera. Tymczasem podczas trwania spotkania zarząd z Panem Prezesem% na czele  widząc co się dzieje pozwolił sobie na wzniesienie kilku mocniejszych toastów za wszystkich którzy związani są z Lambadą.

Tak więc pierwszą rundę Lambada zakończyła z bardzo przyzwoitym bilansem 5 zwycięstw i 2 porażek co dawało nam 2 miejsce w tabeli oraz dodatni stosunek bramek 22:12 .

Z racji że rozpoczął się okres wakacyjny i urlopowy na II rundę przyszło nam poczekać niespełna miesiąc czasu jednak ten czas został należycie wykorzystany. W przerwie między rundami rozegraliśmy kilka sparingów min. z drużynami LZS Choroszcz, Żółtek oraz Juchnowca. Warto również odnotować fakt że gościnie wzięliśmy udział w turnieju zorganizowanym z okazji dni Studzianek gdzie przyszło mierzyć się nam z wyżej notowanymi drużynami .

8# GORĄCE 3 PUNKTY 

15.08.2010r, wznowiono rozgrywki Ligii Gminnej. Nam przyszło udać się na mecz do Złotori gdzie przy ponad trzydziesto stopniowej temperaturze przyszło rozegrać 8 kolejkę. Gospodarze objęli prowadzenie dość szybko starając się później kontrolować grę. Gol zdobyty z rzutu wolnego przez Kamila Grzymkowskiego dawał nam remis do połowy. W drugiej odsłonie Złotoria praktycznie nie istniała najwyraźniej coraz większe zmęczenie spowodowane upałem dawało znać o sobie. Bezsilność gospodarzy wykorzystaliśmy pakując im jeszcze 3 bramki.

9# KOLEJNE ZWYCIĘSTO JEDNAK W KIEPSKIM STYLU

W dziewiątej kolejce spotkań naprzeciw Lambady stanął rywal za miedzy LZS Choroszcz dotknięty głębokim kryzysem. Warto odnotować fakt że po raz pierwszy zagraliśmy w nowych różowych strojach ufundowanych przez Urząd Miejski w Choroszczy. Sam mecz raczej przebiegał pod dyktando LZS-u tyle że my strzelaliśmy gole. Świetnie dysponowany Jacek w bramce LZS bronił wyśmienicie mimo puszczonych 4 bramek zasłużył chyba na miano najlepszego gracza meczu. 

10# MISTRZOSTWO UCIEKA W STRUGACH DESZCZU

Dziesiąta kolejka rozgrywek mecz z Izbiszczami o mistrzostwo Ligi. Przed spotkaniem Lambada traciła do lidera tylko 3 punkty w przypadku zwycięstwa nasze szanse na mistrzostwo mocno by się przybliżyły. W zespole pełna mobilizacja, każdy wiedział że ten mecz może okazać się najważniejszym w całym ligowym terminarzu.  Zarówno jedni i drudzy zaczęli mecz z wielką zadziornością, nas przed utratą bramki ratowały słupki i poprzeczki , gospodarzy świetne interwencje bramkarza.  Tak więc to przerwy widniał wynik 0:0. II połówka jednak pokazała że na mistrzostwo jest jeszcze chyba za wcześnie, gospodarze coraz mocniej napierali czego efektem były 4 strzelone bramki . Izbiszcze pokazały że mimo trudnych warunków atmosferycznych są w stanie pokazać swoją bezlitosną prawdziwą twarz. Mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla gospodarzy.  Mistrzostwo zostało stracone.

11# ZACZYNA SIĘ WALKA O SREBRO

W następnej kolejce przyszło nam się mierzyć z Rajkomem.  Podrażnieni po porażce z Izbiszczami ważne było podniesienie się z kolan. Od pierwszych minut postanowiliśmy zaatakować drużynę z Raju co przyniosło  zamierzony efekt w postaci dwóch bramek strzelonych przez K. Półkośnika oraz Siergieja.  Potem do głosu dochodzi mocno rozdrażniony Rajkom jego ataki coraz bardziej stanowiły zagrożenie dla naszej bramki. Skutecznie jednak cały opór znosiła nasza obrona oraz młody bramkarz Karcz który wykonał kawał dobrej roboty zastępując tego dnia kontuzjowanego Bartka. Zwycięstwo 2:0 dawało nam spore nadzieje że wicemistrzostwo trafi jednak w nasze ręce.

12# KRYZS ZACZYNA WKRADAĆ SIĘ W NASZE SZEREGI

Mecz z Żółtkami miał dla Nas szczególne znaczenie za wszelką cenę chcieliśmy udowodnić im naszą wyższość przede wszystkim sportową. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze szybko - strzelona bramka przez Bułeczkę daje nam psychologiczną przewagę i komfort kontrolowania gry. Pomimo objęcia prowadzenia Żółtki wcale nie rezygnowały, skutecznie wykorzystując nasze błędy w obronie, po czym  udaje im się doprowadzić do remisu a później objąć prowadzenie.  Ponownie musieliśmy gonić wynik niewykorzystany rzut karny jeszcze bardziej spowodował naszą bezradność . Coraz większa nerwowość w naszym obozie doprowadza do strzelenia przez gospodarzy na 3:1. Kontaktowy gol w końcówce meczu dodał nam jeszcze nadziei na korzystny rezultat niestety po raz kolejny zabrakło nam czasu.  Mimo to do wicemistrzostwa brakowało nadal 3 punktów.

13# ZYCIĘSKA JAK SIĘ PÓŹNIEJ OKAZAŁO PORAŻKA

26.09.2010r, to przedostania seria gier nam przyszło zagrać przed własną publicznością z Łyskami. Świadomość zdobycia 3 punktów chyba jednogłośnie nas przerosła po raz kolejny zagraliśmy bardzo słaby mecz co bezlitośnie wykorzystali rywale strzelając na 3 bramki na dzień dobry.  Z upływem czasu odzyskiwaliśmy kontrolę nad spotkaniem i coraz bardziej dominowaliśmy na boisku, gole Komika i Gryniego jednak nie wystarczyły w odniesieniu korzystnego wyniku. Niestety po raz kolejny podjęto próbę wstawienia nieuprawnionych graczy do składu. Tym razem  kolejny protest został  pozytywnie rozpatrzony czego skutkiem było weryfikacja wyniku jako walkoweru 3:0 dla nas w późniejszym terminie.

14# PRZEDWCZESNA RADOŚĆ ŻÓŁTEK.

W ostatniej kolejce przyszło nam pojechać do Zaczerlan.  Trzy spotkania były rozgrywane jednocześnie bo zarówno Rajkom jak i Żółtki miały szansę na zdobycie upragnionego srebra. Sam mecz w naszym wykonaniu przebiegał dosyć nerwowo, mimo licznych ataków nie udawało się pokonać bramkarza gospodarzy , strzelali za to gospodarze którzy do przerwy objęli prowadzenie. Układ tabeli po 45 min wyglądał następująco 1. Izbiszcze, 2.Żółtki, 3.Lambada, 4.Rajkom. Czas było się wziąć do ostrej pracy w drugiej odsłonie spotkania. Druga część meczu leciała już pod nasze dyktando - jednak tylko raz udało się pokonać golkipera z Zaczerlan. Końcowy wynik 1-1 dawał nam 3 miejsce na koniec sezonu, zapanowało spore rozczarowanie wśród Lambadowców oraz ogromna radość wśród graczy występujących w Żółtkach…….. jak się okazało przedwczesna.

15# HAPPY END

Na 10.10.10r. została przewidziana dekoracja trzech najlepszych drużyn. Przez ostatni jednak tydzień do końca wszyscy nie byli pewni komu zostanie przyznane II miejsce , Lambadzie czy Narwi Żółtki. Komisja Ligii po raz kolejny zajęła się protestem złożonym w sprawnie nieuprawnionych zawodników. Tym razem jednak przyznano nam rację i zweryfikowano wynik spotkania jako walkower dla Nas. Jednocześnie przesunęliśmy się z trzeciej pozycji na drugą w tabeli, srebro trafiło w nasze ręce.

Po rozegranym pierwszym  pucharowym meczu właśnie z Żółtkami (1:1)  przystąpiła uroczysta chwila odebrania medali wręczonych przez Burmistrza Choroszczy Jerzego Ułanowicza.  Po odebraniu srebrnych krążków z częścią drużyny udaliśmy się na mały bankiecik %%%%%%% . Tak więc ligę zakończyliśmy na drugim miejscu z dorobkiem 28 punktów z dodatnim stosunkiem bramek 39:24.

16# PUCHAR LIGI

Po skończeniu batalii ligowej przyszedł czas na Puchar Ligii. Los znowu połączył w jedną parę ekipy Żółtek i Lambady. Pierwszy mecz został rozegrany w Choroszczy gdzie padł remis 1:1. W lepszej sytuacji przed rewanżem była drużyna z Żółtek. Rozgrywany tydzień później spotkanie rewanżowe rozwiało wszelkie wątpliwości komu należy się awans do kolejnej rundy.  Odniesione okazałym stylu  zwycięstwo 5:1 pozwoliło nam awansować do półfinału…, tam czekała na nas Złotoria. W dzień przed świętem zmarłych rozegraliśmy pierwszy półfinał w mocno rezerwowym składzie. Początek meczu nie zapowiadał się nic optymistycznego. Złotoria miała dość sporą przewagę potwierdzając ją dwoma bramkami, kontaktowy gol uzyskany przez Bombla tylko podrażnił ambicję gospodarzy, którzy do przerwy uzyskali  jeszcze jedno trafienie. II połowa to ponowny napór gospodarzy, jednak kuriozalna bramka strzelona przez K.Grzymkowskiego dała nam nadzieję na korzystny rezultat. Wynik meczu powoli stawał się sprawą otwartą. Coraz śmielsze ataki z naszej strony przyczyniły się do zaliczenia kilku słupów oraz poprzeczki bramka wisiała w powietrzu. Sprawy jednak w swoje ręce wziął po raz kolejny Cezar któremu udało się doprowadzić do remisu. Podczas celebracji bramki miała miejsce kołyska na rzecz córeczki Czarka. Końcowy wynik 3:3 dawał spore nadzieje na awans do finału.

Tydzień później został rozegrany rewanż , goście szybko wzięli się do odrabiania strat jednak niezawodny po raz kolejny Cezar do spółki z Wasylem i Grynim doprowadzili do rozbicia Złotori. Finał mieliśmy w kieszeni.

17# SREBRNY 2010

W wielkim finale naszym przeciwnikiem był mistrz Ligii oraz zdobywca wojewódzkiego pucharu a mianowicie Izbiszcze. Sam mecz przebiegał dość wyrównanie niewykorzystane sytuacje bramkowe można było dostrzec zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Jednak to Izbiszczom udało się strzelić bramkę jeszcze przed przerwą.  Zmiana systemu ustawienia niewiele pomogła naszemu zespołowi, kolejne dwa trafienia dołożyli zieloni.  Honorowe trafienie z rzutu karnego uzyskał D.Siegień. Po raz kolejny musieliśmy uznać wyższość drużyny Izbiszcz.

Biorąc pod uwagę cały kalendarzowy rok był to świetny okres w naszym wykonaniu. Sukcesy na hali oraz niespodziewanie dobra gra na zielonych boiskach sprawiła olbrzymi progres drużyny. Za wszystkie wspaniałe chwile chciałbym wam serdecznie podziękować - bez waszego zaangażowania takich wyników na pewno by niebyło. Życzę wam oraz  sobie by nowy 2011 rok stał się rokiem złocistej ery Lambady!!!!

CAŁA LAMBADA ZAWSZE RAZEM !!!

Łukasz Adamski


  • Komentarzy [12]
  • czytano: [531]
 

autor: ~Mudżin 2011-01-08 19:00:57

avatar nie ma za co.. ;P dzięki Lambada za rok 2010 i miejmy nadzieję, że 2011 bd jeszcze lepszy!


autor: ~ja 2011-01-08 23:19:11

avatar ilu mozna max zawodnikow ?


autor: ~widget 2011-01-09 01:06:06

avatar w turnieju? masz wszystko opisane w aktualnosciach. druzyna moze liczyc max 10 osob, w tym max dwie spoza gminy Choroszcz.


autor: 4_Mutu 2011-01-09 15:31:53

Profil 4_Mutu w Futbolowo I'm forever blowing bubbles, Pretty bubbles in the air, They fly so high, Nearly reach the sky, Then like my dreams, They fade die.


autor: SpaRxxx 2011-01-13 23:14:35

Profil SpaRxxx w Futbolowo Witam , chciałbym zapytac czy wasz zawodnik obecnie grajacy u nas Gabriel Dąbrowski moze za waszym pozwoleniem przejsc do Rajkomu.


autor: ~widget 2011-01-14 13:04:01

avatar Symboliczne 0,5l wody ognistej dla zarządu i myślę, że nie byłoby problemu ;]


autor: ~anonim 2011-01-14 23:28:26

avatar Dobra to sie dogadalismy , połówka będzie.


autor: ~anonim 2011-01-15 13:34:01

avatar szkoda że odchodzi... kur** połówka?? za najlepiej zapowiadającego się obrońce ligi?? oszaleliście??


autor: ~Roan 2011-01-15 14:13:30

avatar nikt nikogo na siłe Lambadzie nie trzyma, Gabryś najwidoczniej ma inne priorytety woli grać dla Rajkomu nam tylko pozostaje usznować jego decyzję...a połówka to tylko symboliczne odszkodowanie :)


autor: ~kopik 2011-01-15 14:29:51

avatar zarządowi na rozgrzewkę?? hehe... ja wiął bym chociaż litra :P Rajkom transfery robi widać :)


autor: ~anonim 2011-01-15 22:39:36

avatar "szkoda że odchodzi... kur** połówka?? za najlepiej zapowiadającego się obrońce ligi?? oszaleliście??" Lambada ma jeszcze innych dobrych obrońców, także da sobie rade i bez Garysia.


autor: ~komik 2011-01-16 12:56:05

avatar hehe niezły artyukulik :D:D


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Tabela ligowa

Inna » Inne rozgrywki
1. LZS Choroszcz LZS Choroszcz 44 bz
2. Izbiszcze Izbiszcze 40 bz
3. Lambada Choroszcz Lambada Choroszcz 37 bz
4. Piorun Pańki Piorun Pańki 26 bz
5. Zaczerlany Zaczerlany 23 bz
6. Siekierki Siekierki 8 bz
7. Promil Barszczewo Promil Barszczewo -3 bz

Lambada na FB

 

 

Wyszukiwarka

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 127, wczoraj: 252
ogółem: 1 088 416

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Lambada - Żółtki - 26.06.2011 /mecz ligowy/
Ładowanie...